Wiosenne łowienie okoni na koguty

Początkiem marca przeważnie puszczają pierwsze lody i pierwsze mocniejsze promienie słońca zachęcają do wyprawy wędkarskiej. Choć woda w jeziorach o tej porze roku jest dość zimna , to jednak warto rozejrzeć się za okoniem. O tej porze roku łowienie okoni jest świetną okazja na spędzenie czasu nad wodą. W zależności od głębokości zbiorników na przełomie luty - marzec okoń wychodzi z głębin zimowych i buszuje na średnich głębokościach w dołkach oraz gromadzi się przy stokach. Choć nie wszystkie zbiorniki w Polsce posiadają górki i stoki podwodne a struktura dna przypomina bardziej stół to jednak warto zwrócić uwagę na miejsca takie jak , powalone drzewa , krzaki ,karcze , pas trzcin , dopływy i rozlewiska strumyków , kamieniste dno lub brzeg. Okoń pobudzony po monotonii zimowej jest chyba najbardziej aktywny właśnie w tym okresie przed tarłem niż przez cały sezon. Na wodach południowych Polski w związku z tym że później woda się ociepla okoń na przełomie kwiecień - maj rozpoczyna dopiero tarło. Nadmienię że w trakcie tarła okoń bierze bardzo sporadycznie i nie łowię go przez dobry miesiąc oraz nie polecam , zbędnym jest szukanie jego w okresie tarła.

Kogut oraz dobór sprzętu


Kogut to znana wszystkim przynęta i jak legendy głoszą powstał jako imitacja raka. Choć stworzony był do połowu sandaczy to jednak sprawdza się w postaci mniejszych rozmiarów przy połowie pstrągów , czy okoni. Przynęta wykonana z piór i materiałów miękkich takich jak kryza czy schenille. Prosta w budowie zakończona kotwicą trzy ramienną stworzona do agresywnego prowadzenia dzięki przedniej części którą jest odlana główka ołowiana. Kogut okoniowy nie powinien być za wielki , sprawdzoną wielkością jest nie przekraczająca 7 cm. Większy od wszystkich paproszków czyli gumek okoniowych eliminuje w pewnym stopniu mniejsze okonie , choć nie zawsze. Gramatury okoniowe jakie mogę polecić to od 8g. do 15g. Jak widzicie dość ciężko można powiedzieć choć z doświadczenia okonie łowimy lżejszymi główkami jig to właśnie w przypadku koguta polecam bardziej agresywne łowienie. Cięższy kogut pozwala nam na pełną kontrolę nad przynętą jednak aby łowić skutecznie musimy zwrócić uwagę na dwie rzeczy dobór wędki oraz koniecznym jest wyeliminowanie żyłki z zestawu. Polecam delikatna plecionkę o wytrzymałości około 8 - 12Lb zakończona nawet do 2 m przyponem z fluorocarbonu o takiej średnicy aby po zawiązaniu na przykład węzłem zderzakowym strzelał FC a nie plecionka. Osobiście używam FC o grubości od 0,18 mm do 0,23mm. Drugim i najważniejszym elementem zestawu jest wędzisko. W zależności od upodobań osobistych i sytuacji czy łowimy z brzegu czy z łódki długość wędziska może być różna. Jednak pamiętajmy że na pierwszy plan stawiamy na szybką i wrażliwą akcję szczytową. Dobrze dobrany sprzęt to gwarantowany sukces i zabawa. Z moich ulubionych niebieskich strzał do łowienia okoni rewelacyjnie nadaje się Legend Turnament firmy St. Croix DROP SHOT , spasowany z multiplikatorem Daiwa STEEZ 103 pozwala mi na pełen komfort łowienia oraz dalekie rzuty.

Jak łowić kogutem , techniki prowadzenia???

Kiedy mamy dobrany sprzęt czas napisać o kilku trikach prowadzenia koguta o tej porze roku. Łowiąc z łódki namierzenie okonia na echosondzie jest dość prostą sprawą. Natomiast łowiąc z brzegu czy brodząc musimy jak ślepcy czesać wodę aby podczas prowadzenia wyczuć przeszkody , stoki czy dołki. Kogut jako przynęta jest świetnym narzędziem do ustalenia struktury dna. Podbijając równomiernie przynętę po każdym opadzie jesteśmy w stanie określić przy dłuższym że jest dołek i odwrotnie przy krótszym że jest wypłycenie. Słaby mało wyczuwalny opad informuje nas że jest miękko i odwrotnie mocny przekaz opadu na szczyt że jest twardo. Prowadzenie koguta powinno być stanowcze jak tango , praca nadgarstkiem pozwala nam na podbicie przynęty delikatnie lub mocniej. Kilka krotnie w jednym cyklu lub tylko raz i polecam !!! kiedy okoń nie chce współpracować czasami warto podbić trzy razy koguta w jednym cyklu po czym następuje długi opad.

Kiedy okoń bierze ??? z podbicia czy z opadu:

Są dwa momenty brań okoni co również musimy ustalić , podczas opadu czy podczas podbicia jest to bardzo ważne. Kiedy brania są słabe i występują pół sekundy po podbiciu to gwarantuje Wam że okonie bawią się w obserwatorów i coś im nie pasuje. Zawsze ze stadka ten z najsłabszymi nerwami czyli najmniejszy bierze pierwszy. Można w ten sposób przewinąć całe stadko od najmniejszego do najcwańszego co czasami przy tych największych cwaniakach może być trudne. Kiedy okonie zachowują się właśnie w ten sposób jako obserwatorzy z reguły pomaga zmniejszenie wagi koguta. Lżejsza waga pozwala nam na spokojniejsze prowadzenie , wolniejszy opad. Wolniej a nawet ślizgiem bez podbijania z przemieszczeniem przynęty o 20 -50 cm szurając po dnie. Pamiętajmy że warto czasami pozostawić przynętę bez ruchu na 2-3 sekundy. Kiedy są słabe brania warto zmieniać również kolory kogutów podobnie jak w przypadku kiedy łowimy na przynęty miękkie. Jednak najwięcej emocji dają nam okonie wtedy kiedy biorą z opadu , brania są niesamowite , szybkie i stanowcze. Tak na prawdę jest wiele sposobów na prowadzenie koguta , im bardziej kombinujemy tym bardziej mamy szanse na zwabienie stada. W przypadku kiedy okonie biorą i brania występują w momencie opadu tak na prawdę wystarczy im równomierna praca przynęty z pojedynczego , czy podwójnego podbicia.

Jak obławiać podwodną górkę:

Musimy pamiętać że często okonie lubią się gromadzić przy podwodnych górkach , bez znaczenia czy są kamieniste czy usypane z piachu. Obławianie takich górek powinno być dokładne jeśli czujemy na zestawie że podchodzimy pod górkę przynętą , należy krótkimi podbiciami obławiać miejsce. Będąc na szczycie polecam podbijać mocniej tak aby przynęta leciała dłużej większym łukiem.

Jak obławiać dołki , blaty oraz burtę:

Prowadząc przynętę przez dołek , blat lub wychodząc pod burtę warto podbijać równomiernie krótkimi skokami. Jeśli wiemy że na blacie nie ma roślinności lub zaczepów warto ślizgiem przeciągnąć koguta po to aby lekko zakurzył przy dnie.

Podsumowanie:


Kogut to specyficzna przynęta jednak prowadzenie czy łowienie niczym się nie różni od typowego jigowania. Nie jest żadną alternatywą ani gwarancją na to że jeśli okoń nie bierze na gumkę to na koguta będzie brał. Wiele osób do koguta podchodzi po macoszemu , jak również wiele osób obawia się o zaczepy i szybką stratę przynęty. Obrona przed tą przynęta i brak wiary powoduje że podejście wędkarzy do kogutów jest sceptyczne. Warto się przekonać do kogutów , są czasami takie dni że tylko kogutem możemy dobrze połowić. W przypadku moich kogutów staram się montować dość małe kotwice po to aby w jak największym stopniu uniknąć zaczepów i dużych strat. Artykuł ukazał się pod względem technik prowadzenia koguta łowiąc okonie i nie został napisany dla reklamy czy w celach marketingowych.

 

Z wędkarskimi pozdrowieniami: @spigot 2010