VIII jesienny zlot forumowiczów

To już kolejne długo oczekiwane spotkanie forumowiczów castmania.pl , które odbyło się w malowniczym miejscu położonym na południu naszego kraju. Choć ten rok nie należy do przełomowego w rekordach złowionych okazów , okres jesieni jest ostatecznym gdzie można oko pocieszyć większą aktywnością ryb oraz wyjątkowymi okazami. W małym gronie bez rozgłosu i fajerwerków kilku pasjonatów castingu i nie tylko , postanowiło spróbować swoich umiejętności na dość specyficznej wodzie. Urok okolicy jeziora jak również pora roku odbiły na nas znamię początku pięknej Polskiej jesieni. Choć napięcie uczestników sięgało zenitu oczywiście pogoda spłatała nam figla , oczekiwaliśmy typowej wędkarskiej a otrzymaliśmy słońce i błękitne niebo z mocno prześwietloną wodą. Nie mając na pogodę wpływu przyjęliśmy podniesiona poprzeczkę na barki z myślą o odpoczynku i trzy dniowym relaksie w wykwintnym towarzystwie.

Dzięki współpracy naszego portalu z Firmą Dragon każdy z uczestników otrzymał drobne upominki w postaci czapek baseball oraz przynęt , które okazały się bardzo skuteczne. Miękkie przynęty z serii LUNATIC , RENO KILLER , MUTANT oraz MAMBA udowodniły że potrafią zamieszać dobrze w wodzie. Pomimo szerokiego wachlarza naszych przynęt gumy Dragona zostały bardzo pozytywnie ocenione przez łowiącą grupę zlotowiczów pod względem wykonania , oraz pracy w wodzie . Jak się okazuje ryby również dostrzegły walory tych przynęt ponieważ często reagowały za wyjątkiem sandacza który przy tak wysokim ciśnieniu kompletnie nie żerował. Królem namiętnych holi został oczywiście szczupak który pokazał nam, że to jego czas na prezentację. Okoń sporadycznie atakował przynęty w większości podskubywał większe , a małe ignorował. Jak to nad wodą bywa , wciąż poszukiwaliśmy złotego środka na sukces. Miękkie przynęty Dragona z serii V-Lures na pewno w tym nam pomogły za co skromnie sponsorowi ( Firmie Dragon ) dziękujemy.

Z trzydniowego rekonesansu nad wodą poranki przynosiły wielkie nadzieję na złowienie mętnookiego. Temperatura bliska zeru , mgła i dość mocno odczuwalny chłód dawał nam nadzieję na spełnienie naszych skromnych oczekiwań. W ciągu dnia zaskakiwały nas mocne promienie słoneczne , a wiatr osłabł totalnie choć momentami marszczył wodę kręcąc z różnych kierunków. Nie wiem czy wypada narzekać na warunki atmosferyczne ponieważ światło do zdjęć było rewelacyjne , jednak wybaczcie mi za kroplę pesymizmu ( ciśnienie było do bani ) 1020 HPa. Mocna obsada kręcących inaczej pomimo wakacyjnej aury nie poddawała się i walczyła do ostatnich godzin spotkania. Padło kilka ciekawych okazów , mieliśmy sporo brań sandaczowych oraz spadów , a okoń sporadycznie przypominał nam że pływa w jeziorze. Patrząc z perspektywy czasu muszę przyznać że w tych trzech dniach szczupak naprawdę żerował najlepiej od początku maja tego roku. Hole tych mniejszy jak również większych ryb z dnia na dzień dawały nam wielkie nadzieje co można było usłyszeć w rozmowie zlotowiczów a zobaczycie jutro będzie jeszcze lepiej!€Czy było lepiej ? ciężko jest mi powiedzieć , jednak jedno wiem na pewno !!! Uśmiech na twarzach zamrożonych chwil na zdjęciach mówią same za siebie.

Obiadową porą pomiędzy łowieniem ryb, spływaliśmy do brzegu robiąc sobie przerwy na odpoczynek oraz posiłek. Dobra atmosfera oraz czarny humor nie opuszczał nas na krok. W programie dla urozmaicenia było zbieranie grzybów oraz szukanie zagubionych dwóch par okularów polaryzacyjnych w lesie. Wieczorami również przy ognisku sączyliśmy ICE TEA i boski napój z Baltony przygrywając w przerwie w tenisa stołowego. Był czas na pogaduchy , smarowanie multiplikatorów , małe upominki oraz pamiątkowe wyróżnienie za największą rybę które otrzymał kolega Bartek łowiąc największego szczupaka.

Na zakończenie nadmienię, że żadna z ryb nie ucierpiała i została wypuszczona do wody w dobrej kondycji. Od siebie dodam że będziemy dążyć do coraz częstszych tego typu spotkań w nadchodzącym roku 2012 , zachęcając przede wszystkim osoby które chcą zasięgnąć wiedzy o metodzie castingowej. Warsztaty , prezentacje sprzętu wspierane przez producentów oraz rozpowszechnianie metody to nasz cel. Chciałbym podziękować uczestnikom zlotu za wspaniałą atmosferę , dobrą zabawę i kilka lekcji pokory. Z mojej strony dziękuje w imieniu zlotowiczów Firmie Dragon za upominki które pomogły nam w dobrej zabawie. Najważniejszym jest to że liczy się pamięć, która na pewno będzie owocną w przyszłości. Jeszcze raz dziękuję i do zobaczenia nad wodą.

 


Rafał @spigot Malinowski 2011